(Nie)Szczere recenzje

Za wszelką cenę

Bez obaw, to nie kolejne romansidło dla kobiet. Niech tytuł Cię nie zmyli. Dla niej wszystko to wciągający thriller, który po oglądnięciu pozostał mi w pamięci na długo. A jaki okaże się dla Ciebie? Przekonaj się sam…

John (Russel Crowe) i Lara (Elizabeth Banks) to główni bohaterowie filmu. Na początku poznajemy ich w banalnych i codziennych sytuacjach życiowych. Jak każda para wychodzą na kolacje ze znajomymi, mieszkają razem jak na małżeństwo przystało i co ważne, mają jednego syna-  Luke’a (Ty Simpkins).  Co ciekawe, każdego dnia kultywują swoją małą tradycję- robią sobie zdjęcie.  To właśnie po tej scenie w ich domu nagle pojawia się policja, a ich mały świat odwraca się do góry nogami.

Po takim obrocie zdarzeń, życie całej rodziny zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Od tej pory nic już nie jest tak jak być powinno.  Kobieta zostaje oskarżona o zabójstwo. Wszystkie podejrzenia wskazują na nią, dowody mówią same za siebie, a Lara nadal twierdzi, że mimo to jest niewinna. Takiego samego zdania jest John, który uparcie wierzy swojej żonie. Otoczenie próbuje przekonać go do winy kobiety, jednak nie przynosi to żadnych efektów. Dramatyczna sytuacja wraz z upływem czasu odbija się na relacjach rodzinnych. Dziecko podczas wizyt w więzieniu nie chce rozmawiać z matką, a małżeństwu coraz trudniej jest się porozumieć. Co robi John? Postanawia wyciągnąć żonę z więzienia za wszelką cenę.Plan jest niebezpieczny i ryzykowny. Kroki, które podejmuje mężczyzna mogą mieć zły wpływ nie tylko na niego, ale również na całą jego rodzinę. Jednak John postanawia postawić wszystko na jedną kartę. Nie zważając na nic, postanawia wkroczyć do nieznanego mu dotąd świata, w którym wszystkie chwyty są dozwolone. Aby plan się powiódł, mężczyzna zmuszony jest porzucić wszelkie zasady moralne i liczyć się z tym, że każdego dnia może zostać złapany. A to równa się  z tym, że i on może wylądować obok swojej żony- w więzieniu.  Jednak czy Lara tak naprawdę jest niewinna?

Uwagę należy skupić przede wszystkim na głównym bohaterze. John to postać, która przechodzi gwałtowną przemianę w filmie. Ze spokojnego ojca i męża, zmienia się w stuprocentowego ryzykanta,który nie waha się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. To on gra główne skrzypce w tym filmie i zdecydowanie przyciąga uwagę, czego niestety nie można powiedzieć o jego żonie. Na tle tej postaci jest ona wręcz bezbarwna i ciężko jest poczuć z nią jakąkolwiek więź.

Minusem filmu jest przede wszystkim jego długość. Jest zdecydowanie za długi (bo trwa aż ponad dwie godziny) i momentami po prostu się dłuży.  Ziewanie może rozpocząć się podczas długich przygotowań Johna, jednak mimo to film pełen jest zaskakujących momentów.

Nie jest to film, który spodoba się każdemu. Wszystko zależy od upodobań i podejścia do tematu. Mimo to, na mnie zrobił dobre wrażenie!

Ocena: 7/10

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *