(Nie)Szczere recenzje,  LifeStyle,  Pogaduchy do poduchy

TOP 5 seriali na NETFLIX

Jesienne wieczory są długie i nudne. Kiedy za oknem pogoda nas nie rozpieszcza, warto zrobić coś dla siebie. Koc, herbata i dobry film to podstawa udanego wieczoru! Jeżeli siedzisz już wygodnie, a nadal nie wiesz co możesz obejrzeć, zapoznaj się z moimi TOP 5 serialami dostępnymi na platformie NETFLIX. 
*Chronologia przypadkowa. Można zacząć od początku, środka i końca. 🙂

1. ATYPOWY

 Tę produkcję wyhaczyłam całkowicie przypadkowo. Któregoś dnia, scrollując stronę Netflixa, wpadł mi w oczy ten tytuł. Decydując się na ten serial miałam pewne obawy. Bałam się, że będzie tandetny i przewidywalny, tak jak inne seriale o nastolatkach. Zdecydowanie taki nie jest!

Atypowy serial o atypowym nastolatku. Opowiada o życiu 16-letniego chłopaka oraz jego perypetiach. Sam cierpi na autyzm, co zdecydowanie różni go od swoich domowników oraz znajomych. Któregoś dnia, za radą swojej terapeutki, postanawia znaleźć sobie dziewczynę. Tym samym stara się uwolnić z ramion nadopiekuńczej matki.  Być może opis brzmi smutno,  jednak film zdecydowanie taki nie jest! ATYPOWY to genialna produkcja, która pokazuje życie autystyka w humorystyczny sposób. Obrazuje w jaki sposób osoby chore różnią się od nas pod względem myślenia, a także zachowania.  Oglądając ten serial śmiechu jest co nie miara!

2. GRACE AND FRANKIE


 Na obejrzenie tego serialu wiele razy namawiała mnie koleżanka. Po setnej próbie przekonania się do niego, zdecydowałam się zaryzykować. Jedyne czego żałuję to to, że tak późno się za niego zabrałam!

Grace i Franki to dwie staruszki, które zostają rzucone na głęboką wodę. Jedna to uosobienie elegancji i piękna a, druga to chodząca na wiecznym haju szajbuska. Wiadomość, którą oznajmiają im ich mężowie wywraca ich życie do góry nogami. Kiedyś się nienawidziły, teraz muszą się polubić. Dwie porzucone kobiety dowiadują się o… romansie swoich mężów. Od tej pory wszystko dzieje się nie tak jak powinno, a one muszą stawić czoła niejednemu problemowi. Mężowie gejowie nie ułatwiają im tego zadania.

 

3. THE CROWN

Nigdy nie interesowałam się rodziną królewską. Nie jestem ani jej fanką, ani jej wrogiem. The Crown wpadło mi w oko zupełnie przypadkowo. Atmosfera panująca w serialu tak mnie zaciekawiła, że z niecierpliwością czekam na kolejny sezon.

The Crown, jak podpowiada grafika, to serial o królowej Elżbiecie II. Ukazuje jej życie od dzieciństwa aż po czasy jej obecnych rządów. Oglądając odcinki razem z bohaterką brniemy przez życie władcy. Poznajemy sekrety rodziny oraz sztywne zasady, których trzeba przestrzegać. Obserwujemy także walki na dworze brytyjskim oraz intrygi poddanych, a także rodziny królowej. W tej produkcji mało jest humoru. Przeważa zdecydowanie powaga, jednak to właśnie to nadaje serialowi tego CZEGOŚ. Serial wciąga niczym wir oraz skłania do wielu przemyśleń i refleksji. Dodatkowo przypomina lub uczy o ważnych momentach historycznych, szczególnie Wielkiej Brytanii. The Crown łączy przyjemne z pożytecznym.

4. NARCOS

O Narcosie słyszałam wiele i od wielu osób. Każdy zachwycał się Pablem, a mi przypominał jedynie polskiego Janusza w sandałach. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że się myliłam (mea cupla Pablo)! Zakochałam się w tej postaci.

Polowanie na bossa kartelu narkotykowego z Medelin w Kolumbii- wokół tego toczy się fabuła NARCOS. Pełen akcji oraz niespodziewanych zwrotów serial, to genialne rozwiązanie na nudny wieczór. Nie dość, że serial oparty jest na faktach, to został znakomicie zrealizowany. Działalność mafijna, konszahty różnych kartelów oraz wszechobecne prochy,  to jedynie namiastka tego, co można zobaczyć w produkcji. Oglądając Narcos sami nieświadomie stajemy się sprzymierzeńcami bezwzględnego bossa narkotykowego. Pablo zostaje ukazany jako najgorszy bydlak, ale również jako kochający ojciec. Ta postać, atmosfera wokół niej zbudowana oraz jej zachowanie, wzbudza tyle emocji ile serialowa kokaina…
*Uwaga! Narcos UZALEŻNIA!

5.  BREAKING BAD 

Jeżeli czytają to osoby, które Breaking Bad odkryły tak późno jak ja, to obowiązkowo muszą zacząć od tego serialu. Moim zdaniem (skromnym!) to NAJLEPSZY serial na świecie jaki powstał. Wywołuje tak skrajne emocje jak żaden inny. Główny bohater jest kochany i nienawidzony jednocześnie. Walt to… a zresztą, obejrzyjcie sami!

Włączając pierwszy odcinek Breaking Bad, początkowo nie wiedziałam o co chodzi. Facet nie przypominał tego z głównego obrazka promującego serial i był po prostu dziwny. Starszy koleś, nauczyciel chemii, od którego zajeżdza jedynie nudą. Myliłam się, znowu! Walt to postać tak skomplikowana, jak kostka Rubika dla niektórych. Przechodzi niesamowitą przemianę w trakcie kilku sezonów serialu.
W skrócie: Walt to zwykły, szary człowiek, który pewnego dnia dowiaduje się o jednym fakcie. Ma raka. Chcąc wesprzeć swoją rodzinę finansowo nawet po śmierci, postanawia produkować metaamfetaminę. Plan choć wydaje się prosty, okazuje się taki nie być. Układ z byłym uczniem oraz jednocześnie narkomanem Jessem Pinkmanem, wprowadza w jego życie chaos. Sytuacji nie poprawia to, że jego szwagier pracuje w agencji antynarkotykowej. Od tej pory Walt i Jesse są  na celowniku nie tylko policji.

 

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *