LifeStyle,  Pogaduchy do poduchy,  Uncategorized

Jak kupować, żeby nie zwariować?

Poskromić kobietę nie jest łatwo. Poskromić kobietę podczas zakupów, to dopiero sztuka. Kiedy w grę wchodzą ubrania, często tracimy rozum. Kiedy w szafie brakuje wieszaków, a szuflada nie chce się domknąć, to  wiedz, że czas na interwencję. Zbrojną.

 

,,Nie mam się w co ubrać’’ -to słynne zdanie, które chociaż raz wypowiedziała każda kobieta w swoim życiu. I choć szafa się nie domyka, to wciąż nam mało. Kolor bluzki nie taki, spodnie powinny mieć dziury, a sukienka ma zły dekold. Wieczne niezadowolenie sprawia, że limit na karcie staje się coraz większy i większy, a my popadamy w coraz większą ,,depresję’’.  A więc jak kupować, żeby nie zwariować?

Planuj, nie szalej

Po pierwsze, zastanów się nad tym czego potrzebujesz. Na pewno to co jest niezbędne, nie jest tym co ma Jolka spod trójki w Twoim bloku. Zaopatrz się w kartkę i ołówek i wypisz wszystko to, czego brakuje w Twojej szafie. Bawełniane bluzki, bez wzorów i w stonowanych kolorach- to niezbędnik, który pomoże Ci przetrwać najgorsze dni. Pasują do wszystkiego i sprawdzą się w codziennych sytuacjach. Na zakupy, do kina i do pracy. Właśnie takie rzeczy powinny stanowić podstawę Twojej szafy. Po drugie, postaraj się nie przesadzać z ilością. 7 par jeansów to naprawdę dużo i gwarantuje Ci, że głównie będziesz chodzić w jednych, tych ulubionych.

                                                                                                                           «Kupuj z głową»

 

Lepiej mieć różne rodzaje spodni, niż kilka par z tej samej kategorii. Dobrze zainwestowane pieniądze to szczęśliwa Ty. Po trzecie (i najważniejsze), nie daj się ponieść emocjom. Planuj starannie i powoli. Nie rzucaj się jak pies na  kości na promocje. Jeżeli podczas obniżki sezonowej przeceniła się spódnica, a masz już podobną- nie kupuj.  Powtarzam, zastanów się nad tym, czego w tej chwili potrzebujesz. I nie, nie potrzebujesz wszystkiego . I tak tego nie założysz!

Dopasuj do reszty

Kolejną złotą zasadą, której powinnaś się trzymać jest dopasowanie. Decydując się na odchudzenie swojego portfela (bądź portfela Twojego chłopaka/męża), przemyśl czy Twój nowy łup będzie pasował do reszty Twojej garderoby. Bo jeżeli kupisz same koszule w kwiaty, a połowa Twojej dolnej szafy ma paski i kropki, to nie będzie dobrze. Staraj się dobierać ubrania tak, by pasowały do większości. Tym samym unikniesz kupowania kolejnych niepotrzebnych ubrań. Postępując inaczej, sama napędzasz karuzelę bankructwa  i porannego niezadowolenia.

 

«Nie stawiaj na ilość, lecz na jakość»

 

Nie podążaj ślepo za modą

A raczej nie podążaj ślepo. Śledzenie cosezonowych trendów to najgorsze co możesz robić. Kupowanie modnego panterkowego printu nie jest dobrym pomysłem. Za dwa miesiące ten dziki top wyląduje na dnie Twojej szafy lub kontenera Caritasu. Nie kartkuj bezczynnie Vouge’a i nie inspiruj się wszystkim co noszą modelki. Kupuj z głową i prorokuj co będzie modne za kolejne dwa miesiące. Kupowanie wszystkiego co jest nowe i na topie w tym sezonie, to nie przepis na sukces. To przepis na kolejne nieudane zakupy.

 

«Kieruj się własnym gustem i wyczuciem stylu!»

 

Patrz na siebie

A teraz najważniejsze. Robiąc zakupy nie zaprzątaj sobie głowy głupimi myślami: ,,Co inni powiedzą?’’. Strata czasu. Zawsze znajdzie się ktoś kto uzna, że wyglądasz grubo i brzydko. Bullshit i nieprawda. Dobieraj ubrania pod swoją figurę oraz gust. To, że Twoja koleżanka ładnie wygląda w miniówce nie oznacza, że Ty będziesz i musisz. Ubieraj się tak, aby to Tobie było wygodnie i dobrze.

 

«Poczuj się jak księżniczka!»

 

Nawet jak ubierzesz bluzę i legginsy. We wszystkim możesz czuć się pięknie. Wszystko zależy od Ciebie. To Ty jesteś panią własnego losu.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *