(Nie)Szczere recenzje

Ała czyli Będzie bolało okiem mola książkowego


Książki grzejące miejsce top 10 empikowskich półek nigdy mnie nie interesowały. Po setnej wędrówce między regałami tej słynnej sieciówki, postanowiłam skusić się na książkę, o której trąbiono prawie wszędzie. Znajomi na Instagramie, recenzje w Internecie czy na Facebooku.  Sekretny dziennik lekarza, który demaskuje służbę zdrowia- to właśnie takie opinie mnie do tego zachęciły. Lubię dramy.

Adam Kay napisał książkę straszną, ale także zabawną. I straszną nie pod względem języka. Straszną,  ponieważ jeżeli to o czym pisze to sama prawda, to jest to przerażające. Autor książki (były lekarz mieszkający w Wielkiej Brytanii) opowiada o swojej pracy w niekonwencjonalny sposób. Pisząc,  nie sili się na takt czy zachowanie dobrych manier. Język jest potoczny i to właśnie dzięki temu książkę czyta się naprawdę lekko. Dodatkowo czytelnik nie czuje się jak idiota. Nawet nie znając terminologii medycznej, można skusić się na tę opowieść. Wszystko jest ogwiazdkowane*, wytłumaczone na ,,chłopski rozum’’ oraz zabawne. Sięgając po tę opowieść, dowiedz się (jeżeli tego nie wiesz) co to jest stetoskop. Inaczej (według autora) czytanie nie ma sensu.  I ja potwierdzam tę opinię.

 ,,Będę tłumaczył trudne terminy medyczne, ale jeśli nie wiecie, co to jest stetoskop, powinniście chyba komuś sprezentować tę książkę.”

Przez 300 stron Adam Kay oprowadza czytelników po medycznym świecie Wielkiej Brytanii. Prosto z mostu opowiada o dziwnych, ginekologicznych  przypadkach medycznych. Wylicza,  ile przedmiotów wyciągnął z najciemniejszych zakamarków ludzkiego ciała oraz przytacza śmieszne anegdoty z nimi związane. Fatalne zarobki, marne warunki pracy, brak wdzięczności oraz szacunku- tak określa najlepszą robotę pod słońcem.
Szczerze przyznaje, że jedna trzecia jego kolegów z pracy to idioci nieumiejący poprawnie napisać nazwy jedynej operacji, o której powinni pamiętać. Sięgając po Będzie bolało przygotujcie się na opowieści o pękniętym kroczu podczas porodu, o głupocie ludzkiej oraz na historie bawiące do łez.

,,Podczas dyżuru na izbie przyjęć przepisuję tabletkę ,,dzień po’’. Nagle pacjentka zadaje mi pytanie: Wczoraj w nocy przespałam się z trzema facetami. Czy jedna tabletka na pewno wystarczy?’’.

Będziecie zszokowani ile ludzi na świecie nie wie podstawowych rzeczy o swoim ciele. Być może ta książka sprawi, że dowiecie się o wiele więcej niż chcieliście, tak jak było w moim przypadku (chociaż z biegiem czasu wcale tego nie żałuję).

Były lekarz pokazuje także to, jak praca na kilkunastogodzinnych dyżurach wpływa na jego życie prywatne. Przemęczenie i brak snu to chleb powszedni. Ruchy lekarza stają się mechaniczne, a on sam w pracy zachowuje się jak robot. Święta, pogrzeby, urodziny- to w pracy młodego rezydenta nie ma znaczenia. Jego tryb życia kręci się wokół całkowicie innej osi niż nie-lekarzy. Mimo to obszyte jest to mega zabawną otoczką:

,, O Chryste- z moich ust wyrywa się stłumiony okrzyk.- Michael Jackson nie żyje!
Jedna z pielęgniarek wzdycha i podnosi się z krzesła, pytając: ,,Które to łóżko?’’.

Mimo to Kay przyznaje w książce, że: ,,dobro każdego z waszych pacjentów naprawdę leży wam na sercu. Z wyjątkiem tych, którzy chcą was pozwać.’’

Ta książka to nie tylko zabawna opowieść z elementami ,,grozy’’. Jest to także skarbnica wiedzy dla każdego (nie tylko kobiet!). To właśnie z dziennika Adama można dowiedzieć się wielu interesujących faktów, o których NAWET INTERNET nie ma pojęcia. Lub ma pojęcie złe.

Spoiler ALERT! Czyli fragment, który być może zachęci Was do lektury.

,,Jednak takich diagnoz nie można stawiać w dowolnym miejscu i czasie. ,,Rzęsistek pochwowy’’- obwieszczam z dumą, wskazując na zielonkawą wydzielinę wypływającą z pochwy striptizerki. No niestety. Zrujnowałem wieczór kawalerski’’. ( s. 165)

Ocena: 10/10
Cena: 34,99 zł

Kupcie tę książkę, wypożyczcie lub poproście o nią,  bo WARTO. 

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *