• (Nie)Szczere recenzje,  Uncategorized

    Totalny niewypał

      Kiedy nie możesz zapamiętać tytułu filmu to wiedz, że coś się dzieje. W moim przypadku tym filmem okazała się komedia polska ,,Miłość jest wszystkim’’. Banalna, nieśmieszna i nudna- zapraszam serdecznie! Nie jestem fanką polskich filmów. Narodowe kino nigdy do mnie nie przemawiało. Dopiero w tym roku zaczęłam oglądać coraz więcej nowości, głównie tych, które lecą w kinach. Nie jest to może kino wysokich lotów (opinia amatora), ale przynajmniej czasami można się pośmiać. Z tym, że to poczucie humoru, które się tam przewija jest wciąż na tym samym poziomie. Pełno ,,kurw’’, seksu oraz… tych samych aktorów. Polskie kino ma to do siebie, że w każdym filmie widzimy te same twarze.…

  • (Nie)Szczere recenzje,  LifeStyle,  Pogaduchy do poduchy

    TOP 5 seriali na NETFLIX

    Jesienne wieczory są długie i nudne. Kiedy za oknem pogoda nas nie rozpieszcza, warto zrobić coś dla siebie. Koc, herbata i dobry film to podstawa udanego wieczoru! Jeżeli siedzisz już wygodnie, a nadal nie wiesz co możesz obejrzeć, zapoznaj się z moimi TOP 5 serialami dostępnymi na platformie NETFLIX.  *Chronologia przypadkowa. Można zacząć od początku, środka i końca. 🙂 1. ATYPOWY  Tę produkcję wyhaczyłam całkowicie przypadkowo. Któregoś dnia, scrollując stronę Netflixa, wpadł mi w oczy ten tytuł. Decydując się na ten serial miałam pewne obawy. Bałam się, że będzie tandetny i przewidywalny, tak jak inne seriale o nastolatkach. Zdecydowanie taki nie jest! Atypowy serial o atypowym nastolatku. Opowiada o życiu…

  • Pogaduchy do poduchy

    NETFLIX- czy warto go mieć?

    Ludzkość oszalała na punkcie Netflixa. Dwa lata temu platforma pojawiła się na polskim rynku. Od tej pory wielu z nas nie może wyobrazić sobie bez niej życia.  Jednak czy warto go mieć?    Kilka słów o wyborze… Z Netflixa zaczęłam korzystać dosyć późno. Cały szał oraz otoczka medialna zbudowana wokół tej platformy mnie ominęła. Ze względu na tę pogadankę, postanowiłam sprawdzić (również z ciekawości) od kiedy jestem jej użytkowniczką. Nie doszukałam się tego arcyważnego maila, ale wydaje mi się, że korzystam już +/- rok. Co mnie do tego skłoniło? Paplanina na ten temat wokoło. Stwierdziłam, że skoro telewizja mnie nie zadowala, to może akurat Netflix to zrobi. Brak gniotów typu…

  • (Nie)Szczere recenzje,  LifeStyle

    Makeup Revolution Chocolate Orange

    Nigdy nie byłam mistrzynią makijażu. Swoją ,,przygodę’’ z kosmetykami zaczęłam w 6 klasie podstawówki, kiedy po raz pierwszy zaczęłam używać tuszu do rzęs. Pamiętam mój ,,pierwszy raz’’. Siedziałam na fotelu w pokoju siostry i jej tuszem (Rimmel, ale nie pamiętam modelu) próbowałam wytuszować rzęsy. Robiłam to z zamkniętym jednym okiem, bo bałam się, że je sobie wydłubie. Dramat. Przeżyłam tzw. buble makijażowe. Źle dobrany podkład, krzywa i zbyt długa kreska, źle pomalowane usta- nie będę ukrywać, że dosyć często mi się to zdarzało. Ba! Do tej pory mam problem ze szminkami (chociaż jest to mój ulubiony kosmetyk na mojej toaletce). Idealnie pomalowane usta to nie moje usta. Ostatnio, po półgodzinnej…

  • (Nie)Szczere recenzje

    Ała czyli Będzie bolało okiem mola książkowego

    Książki grzejące miejsce top 10 empikowskich półek nigdy mnie nie interesowały. Po setnej wędrówce między regałami tej słynnej sieciówki, postanowiłam skusić się na książkę, o której trąbiono prawie wszędzie. Znajomi na Instagramie, recenzje w Internecie czy na Facebooku.  Sekretny dziennik lekarza, który demaskuje służbę zdrowia- to właśnie takie opinie mnie do tego zachęciły. Lubię dramy. Adam Kay napisał książkę straszną, ale także zabawną. I straszną nie pod względem języka. Straszną,  ponieważ jeżeli to o czym pisze to sama prawda, to jest to przerażające. Autor książki (były lekarz mieszkający w Wielkiej Brytanii) opowiada o swojej pracy w niekonwencjonalny sposób. Pisząc,  nie sili się na takt czy zachowanie dobrych manier. Język jest…

  • Pogaduchy do poduchy,  Uncategorized

    ,, Nigdy bym nie powiedziała, że znajdę swoje miejsce na ziemi w stajni’’. Wywiad z Moniką Feret, która jest miłośniczką koni, ale nie turbo!

    Monika Feret–  uczennica Zespołu Szkół Techniczno-Weterynaryjnych w Trzcianie, miłośniczka koni, pasjonatka jeździectwa, hipoterapeutka Czy nazwałabyś siebie miłośniczką koni? To zależy. Są dwa typy miłośników koni: turbo miłośnicy  i Ci którzy uważają to za styl życia. Jestem miłośnikiem koni, ale nie turbo. Sprawia mi przyjemność jak obcuję z koniem, lubię sobie popatrzeć na  ładne konie. Ale to nie jest tak, że jak widzę pierwszego lepszego, to biegnę do sklepu i kupuję mu trzy  kilogramy marchewki. A zdarzają się takie osoby. A dlaczego akurat konie? To zwierze mnie fascynuje, zawsze mnie ciągnęło do koni. Od dziecka? Tak, tak. Pamiętam jak moja babcia opowiadała  mi historie z mojego dzieciństwa. Mówiła mi, że miałam 3…

  • (Nie)Szczere recenzje

    Zgadnij kto

    Steven King określa ją jako nieodkładalną. Ja określam ją jako nie do zapomnienia. To zdecydowanie jedna z najlepszych książek jakie miałam okazję przeczytać. A Ty jak ją nazwiesz? Często kiedy czytam książkę mam jeden problem, którego nie potrafię rozwiązać. Przed zakończeniem znam już rozwiązanie. Nie wiem dlaczego, nie wiem skąd się to bierze, ale po prostu tak mam. Jednak nie tym razem… Kobieta w oknie to książka, którą napisał A.J. Finn. Według adnotacji jest to jego pierwsza powieść, która została uznana za jeden z najbardziej obiecujących debiutów tej dekady.  Po jej przeczytaniu śmiało mogę stwierdzić, że te słowa są prawdziwe. Dawno nie czytałam książki, która zrobiła na mnie aż tak…

  • (Nie)Szczere recenzje

    Za wszelką cenę

    Bez obaw, to nie kolejne romansidło dla kobiet. Niech tytuł Cię nie zmyli. Dla niej wszystko to wciągający thriller, który po oglądnięciu pozostał mi w pamięci na długo. A jaki okaże się dla Ciebie? Przekonaj się sam… John (Russel Crowe) i Lara (Elizabeth Banks) to główni bohaterowie filmu. Na początku poznajemy ich w banalnych i codziennych sytuacjach życiowych. Jak każda para wychodzą na kolacje ze znajomymi, mieszkają razem jak na małżeństwo przystało i co ważne, mają jednego syna-  Luke’a (Ty Simpkins).  Co ciekawe, każdego dnia kultywują swoją małą tradycję- robią sobie zdjęcie.  To właśnie po tej scenie w ich domu nagle pojawia się policja, a ich mały świat odwraca się do góry nogami.…

  • Pogaduchy do poduchy

    Quo vadis Marcelku?

    Spokojna lutowa niedziela nie zapowiadała niczego spektakularnego. Było już grubo po godzinie dwudziestej kiedy obładowana torbami z pustymi pojemnikami po jedzeniu, szłam na przystanek busów przy małej Galerii Europie. Rzeszów, jak zawsze w niedziele, świecił pustkami. Jedyny większy ruch jaki zauważyłam był właśnie na parkingu, na który doszłam powolnym krokiem. Udałam się na to samo stanowisko co zawsze. Stamtąd odjeżdżał bus do Stalowej Woli, który w każdą niedzielę był dla mnie ratunkiem i jedyną deską pomocy. Dzięki niemu nie musiałam siedzieć na obskurnym dworcu głównym godzinę i czekać wśród przemiłych panów żuli na autobus do mojej wioski. Tak więc kiedy tak sobie czekałam aż, któryś z kierowców otworzy samochód zauważyłam,…